Śpiworek

Śpiworek

Styczeń 20, 2015 | Opublikowano przez 8 komentarzy

Nie jestem chyba już w stanie zliczyć ile razy tej zimy słyszałam już, że piękną wiosnę mamy, aczkolwiek parę razy chłodem powiało. Na te właśnie okoliczność sprawiłam Noamowi ciepły śpiworek, do wózka. Poszukiwanie wzoru idealnego (nie takiego jak wszędzie są dostępne), zajęło mi trochę. Na szczęście trafiłam na Several moments, na początku zachwyciły mnie ich czapki, które mogliście zobaczyć <TU>. To właśnie u niej postanowiłam zamówić nasz śpiworek, świetny kontakt i doskonałe zrozumienie naszych potrzeb sprawiło, że mamy śpiworek, który zachwyca mnie, jak i nie jedną mamę podczas naszych spacerów.

Śpiworek – Seneral moments

_DSC44341

_DSC44301

_DSC44391

_DSC44451

_DSC44311

Tagi: , , , , ,

Kategoria: ,

Autor: Świat Karinki

8 komentarzy

  • Olomanolo.pl (Kamila) :

    Fajny, pod kolor wózka. Nie znam tej marki, ale chętnie poznam. Pozdrawiam.

  • Faaajny też chcę ! 😀

  • Kinga :

    Śliczny ten śpiworek, piękny czerwony kolor i te wzory. Super.

  • piękny ten śpiworek, też chcę taki 🙂

  • Sylwia :

    Przez tego smoczka bedziesz miała problem kiedys z Krzywymi zębami. Nie wiem co to za moda na smoczki, i chwalenie sie nimi w internecie jeszcze. Owszem niektóre dzieci maja odruch ssania tak silny, ze nic nie pomoże, ALE po pierwsze tych dzieci jest mało, i te smoczki to ostateczność (a nie – dziecko płacze – smoczek), po drugie po 6 miesiącu życia, dziecko juz nie ma odruchu ssania, ale oczywiście łatwiej je „przymknąć” smoczkiem. Eh, eh…z

    • Aneta Kowalska :

      Po pierwsze nie znasz nas, a po paru zdjęciach wydałaś swój osąd! Podejrzewam że co bym nie napisała to i tak wiedziała byś lepiej! Nie zamierzam się tłumaczyć, ani dyskutować z kimś kto uważa że próbuję „przymknąć” swoje dziecko!!!

  • przepiękny ten śpiworek !!

  • Rzorza :

    świetny motyw na śpiworku 🙂 ja bez tego gadżetu nie wyobrażam sobie zimy, kiedy temperatura spadała poniżej 0, a temperatura odczuwalna była jeszcze niższa zawsze pakowałam młodego w śpiworek i nic nie było nam straszne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *