Mówiący długopis TING – czy warto go kupić?

Mówiący długopis TING – czy warto go kupić?

styczeń 20, 2019 | Opublikowano przez 14 komentarzy

 

Długopis Ting pokazaliśmy Wam jakoś w grudniu na naszym instagramie, zasypaliście mnie wtedy pytaniami o to powiedzmy cudo. Bo w końcu za sprawą długopisu książka czyta się sama. Wystarczy, że przyłożymy mówiący długopis do stron książek z serii Discoveria, aby odkrywać wraz z naszym dzieckiem zupełnie nowy wymiar czytania!

 

Po dotknięciu obrazka w książce Discoveria, za pomocą długopisu Ting <tu klik> czytanie nabiera zupełnie inny wymiar. Np zbliżając długopis do ilustracji z dziewczynką w kaloszach usłyszysz jak mówi że pada deszcz. Długopis Ting jest wyposażony w sensor, który nie tylko odczytuje tekst, ale i uzupełnia go o ciekawe dialogi, rymowanki, quizy, zgadywanki, a nawet piosenki. Długopis Ting to także program edukacyjny, skierowany do dzieci i rodziców.

 

W ofercie serii Discoveria znajduje się siedem książeczek:

Wszystkie te książki są skomunikowane z długopisem Ting. Po dotknięciu postaci długopisem, one ożywają, a także zachęcają czytelnika do zabawy za pomocą gier i zagadek. Długopis Ting niestety do najtańszych nie należy ale fajne w nim jest to, że ma dużą pamięć i tak naprawdę da się w niego wgrać więcej niż 3 książeczki.

My na początek postanowiliśmy sprawdzić książeczki i karty do nauki języka angielskiego, o których zaraz Wam tu niżej napisze parę słów.

Książka dla dzieci z serii „What a Day” to książka podczas której dziecko wspólnie z bohaterami uczestniczy  w ich różnych przygodach, a dodatkowo poznaje i utrwala słowa oraz całe wyrażenia w języku angielskim. Długopis „Ting” to również gwarancja prawidłowej wymowy, co daje świetną możliwość także rodzicom, którzy nie znają języka angielskiego. Historyjki prezentowane są w formie dźwiękowej z bogatą oprawą muzyczną. Do utrwalania treści językowych wykorzystane są piosenki, rymowanki, zagadki oraz ćwiczenia słuchowe. Książka zawiera ponad 1000 nagrań, 250 słów, 10 historyjek, aktywności i piosenki, słowniczek.

„Activity book” to jest uzupełnienie książki „What a Day” w której dzieci mają możliwość utrwalenia treści poprzez wykonywanie różnorodnych aktywności – ćwiczenia typu: wskaż, narysuj po śladzie, posłuchaj i zgadnij, przejdź labirynt, wykonaj zadanie przy użyciu naklejek. Książka zawiera ponad 500 nagrań.

Memory Games „My Family and I” (moja rodzina i ja) to gry pamięciowe do zabawy i nauki języka angielskiego. Grając w gry pamięciowe dziecko zapamiętuje słówka i rozpoznaje wyrazy a używając długopisu TING utrwala prawidłową wymowę słów i zwrotów.

Zakres słownictwa: rodzina, części ciała.

W pudełku:

Memory Games „Yummy! Yummy!” (mniam! mniam!) to podobnie jak wyżej gra pamięciowa do zabawy i nauki języka angielskiego.

Zakres słownictwa: owoce, słodkie przekąski.

W pudełku:

Książki na które my się zdecydowaliśmy w połączeniu z długopisem Ting bardzo spodobały się naszym dzieciom, i dały nam obraz tego jak dużo nasze dzieci już wiedzą z języka angielskiego i nad czym muszą jeszcze popracować. Pozostałych książek, jeszcze nie mamy ale czuwam by kupić je w jakieś fajnej promocji.

 

Tagi: , , , , , , , , , , ,

Kategoria: ,

Autor: Świat Karinki

14 komentarzy

  • Kociel :

    Wydaje mi się ze to super pomysł, kupiłabym swojemu dziecku 🙂

  • Marysia :

    Najważniejsze że dziecko ma wiele radości z takiej zabawki i pomaga się mu rozwijać 🙂

  • Znamy trochę inne „mówiące pióro”, ale potwierdzam, że jest to idealna, edukacyjna zabawka dla przedszkolaka. Przy pierwszym starciu, zabawa trwała baaardzo długo ☺️

  • Wyda się to być bardzo fajnym gadżetem edukacyjnym. Pomyśle o tym przy kolejnym kupowaniu prezentu dla bratanka. Brakło mi w tekście cen. Trafiłam tylko na określenie „drogi”.

  • alez cudo. czego to teraz ludzie nie wymyślą 😀

  • Uważam, że to bardzo ciekawa pomoc edukacyjna, wspomaganie podczas poznawania słów z innych języków. 🙂

  • Chętnie przetestuję, jak to wygląda w realu, a później zastanowię się nad pomysłem na prezent. 🙂

  • Cóż niezadługo wszystko do nas będzie mówić, nawet lampa i kontakt 🙂
    Nie ma co się bronić przed techniką,
    chyba że ona nas zje…

  • MartaLS :

    U nas chłopcy bardzo lubią takie gry.

  • Myślę, że to fajna pomoc dla dziecka, które nie umie jeszcze czytać.

  • Michał :

    Witam

    Zakupiłem książkę pt. „Poznaję życie na wsi”. do kompletu z mówiącym długopisem TING Smart.
    Niestety ta „edukacyjna” zabawka wprowadza dziecko w błąd i zawiera błędy logiczne. W książce jest gra która pyta:
    „Jakiego narzędzia Maks używa do przekopywania ziemi? Wskazujemy szpadel i jest to poprawny wybór. Niestety w odpowiedzi słyszymy: „Tak Maks wyciąga gwoździe obcęgami”. – Ciekawy tok

    myślenia.

    „Jakim narzędziem Maks wyciąga gwoździe?” Wskazane obcęgi-błąd. Trzeba wybrać klucz płaski, wtedy słyszymy: „Tak Maks dokręca śruby za pomocą śrubokręta”.

    „Czym Maks dokręca śruby?” Wskazany śrubokręt-błąd. Trzeba wybrać klucz płaski, Odpowiedź: „Tak Maks dokręca śruby za pomocą śrubokrętu”.

    Kolejna próba i to samo pytanie:
    „Jakiego narzędzia Maks używa do przekopywania ziemi? Wskazany szpadel tym razem jest błędem. Tym razem należy wybrać miotłę. Słyszymy: „Tak Maks sprząta przy pomocy miotły”

    Kolejna próba i to samo pytanie:
    „Czym Maks sprząta?” Wskazana miotła- błąd. Trzeba wybrać siekierę wtedy słyszymy: „Tak Maks ścina konary siekierą”.

    Takich kwiatków jest więcej
    Inna gra – Prawda cz Fałsz?:
    „Czy nosek świnki to ryjek?” Poprawną odpowiedzią jest FAŁSZ. No coś tu nie gra.

    https://youtu.be/mqFlkSja3W8
    https://youtu.be/Ksb9szKl4qQ

    Pomysł świetny – wykonanie takie sobie
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *