Sprawdzone-udowodnione, czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci

Sprawdzone-udowodnione, czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci

Kwiecień 16, 2018 | Opublikowano przez 81 komentarzy

Niecały tydzień temu mieliśmy okazję uczestniczyć w warsztatach marki Johnsons Baby „Sprawdzone-udowodnione, czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci”. Już na naszym fb pisałam Wam, że nie jesteśmy zafiksowani na sprawdzaniu składów, a te warsztaty otworzyły nam oczy na parę spraw. Ówczesne matki są atakowane wieloma informacjami z portali społecznościowych, stron internetowych, mediów, a także blogów. Dociera do nas każdego dnia 100 tys. słów! Wyobrażacie to sobie? Ja nie miałam o tym pojęcia! W dodatku informacje wyszukane w internecie są przez nas często traktowane na równi z informacjami specjalistów, w tym te dotyczące kosmetyków. Nic
dziwnego, że kiedy później stajemy przed półką w sklepie, mamy mętlik w głowie. Kupić produkt znanej marki czy ten, który uchodzi za tzw. ekonowość? Naturalny czy konwencjonalny? Bez konserwantów czy z? A może w ogóle postawić na metody domowe? Kupić oliwkę pachnącą rumiankiem czy po prostu olej kokosowy? Powiem Wam szczerze, że doszłam do wniosku, że kiedy kompletowaliśmy wyprawkę dla Kariny, a później dla Noama wszystko było dużo łatwiejsze. Ale chociaż sama poczułam się nieco przytłoczona wiadomości, chcę się z Wami podzielić
tymi, które uznałam za naprawdę warte zapamiętania.

 

Czy wiesz czym jest SLS i SELS?

SLS, (Sodum Lauryl Sulfate) oraz SLES (Sodium Laureth Sulfate), to anionowe środki powierzchniowo czynne o właściwościach myjących i pianotwórczych. Składniki te znajdziemy przede wszystkim w kosmetykach spłukiwanych, takich jak żel pod prysznic, szampony, płyny do kąpieli ale również np. w pastach do zębów. Popularnie spotykane są w kosmetykach dla dorosłych, ale również i dla dzieci. Całkowicie są one bezpieczne i zaakceptowane do stosowania w produktach myjących. SLS może mieć działanie drażniące, ale tylko wtedy, gdy jest stosowany jako pojedyncza substancja w wysokich stężeniach i przy długotrwałym kontakcie ze skórą. W kosmetykach nigdy nie stosuje się takich układów. Zatem zgodnie z badaniami, zupełnie bezpiecznie można używać np. szamponów, płynów lub żeli do kąpieli z SLS lub SLES.

Czy wiesz, dlaczego warto stosować olej mineralny?

Olej mineralny, inaczej Parafinum Liquidum, należy do grupy węglowodorów. Ten stosowany w kosmetykach czy lekach, doskonale oczyszczony jest bezwonny, bezbarwny i całkowicie fizjologicznie obojętny dla naszej skóry. Nie podlega także procesom psucia. Jest doskonałym i prostym emolientem. Olej parafinowy dzięki swoim właściwościom, powszechnie stosowany jest w kosmetykach, szczególnie tych przeznaczonych dla skóry wrażliwej i alergicznej. Olej mineralny jest podstawą wielu produktów medycznych oraz leków.

Czy to prawda, że dziecko potrzebuje kosmetyków od pierwszych dni życia?

Skóra niemowląt i małych dzieci wymaga przede wszystkim ochrony. W pierwszych latach życia nie wydziela ona wystarczająco dużo łoju, który naturalnie chroni skórę np. przed nadmierną utratą wody. Często towarzyszy temu pewna suchość, czyli tzw. kseroza. Taki stan może utrzymywać się od kilku miesięcy do -3lat. Pielęgnacja skóry dziecka polega na delikatnym myciu oraz natłuszczeniu, czyli wzmacnianiu bariery naskórkowej, która ogranicza nadmierną utratę wody i rozwój mikroorganizmów, a także łagodzi podrażnienia i zmniejsza tarcie skóry o ubranie czy pieluszkę. Stosowanie łagodnych produktów myjących o neutralnym (lekko kwaśnym) dla skóry pH oraz odpowiednie natłuszczenie, stanowią podstawowe elementy codziennej pielęgnacji.

Czy wiesz, co oznacza symbol PAO na etykiecie?

PAO to skórt od „Period-After-Opening”, co oznacza termin przydatności do użycia po otwarciu. PAO – lub stosowany zamiennie symbol otwartego słoiczka – jest znakiem graficznym ilustrującym okres przydatności do użycia kosmetyku po jego pierwszym otwarciu i rozpoczęciu użytkowania bez ryzyka narażenia zdrowia użytkownika. Cyfry na słoiczku informują o liczbie miesięcy np.: 6M, 9M ,24M przydatności do użycia po otwarciu.

Czy olej parafinowy ma właściwości komedogenne tzn. zatyka pory?

Olej parafinowy stosowany jest w kosmetykach w określonych ilościach nie wykazuje działania komedogennego. Znacznie większe działanie komedogenne mają oleje roślinne, w tym np.: olej kokosowy, olej migdałowy czy masło kakaowe.

Czy wiesz, jak może dojść do zanieczyszczenia kosmetyku?

Zanieczyszczenie produktów używanych w pielęgnacji może nastąpić na kilka sposobów: poprzez przenikanie wody do produktu, przez wniknięcie mikroorganizmów występujących w powietrzu, poprzez wkładanie palców do pojemnika z kosmetykiem lub dociskanie dłoni do wylotu tubek lub dozowników.

Czy wiesz, że Johnson’s to globalny ekspert w dziedzinie pielęgnacji skóry niemowląt?

Od pomad 125 lat tworzy produkty pielęgnacyjne dla niemowląt i dzieci. Ponad 90% światowych danych naukowych dotyczących skóry dziecka z ostatnich 5 lat pochodzi z badań firmy Johnson’s, która dzieli się tą wiedzą ze światem. Ich standardy bezpieczeństwa są jednymi z najbardziej rygorystycznych na świecie.

Czy wiesz, że sama woda nie wystarczy aby umyć dziecko?

Mycie samą wodą nie zawsze prowadzi do usunięcia wszystkich niepożądanych substancji ze skóry. Tłuszcz i brud nie rozpuszczają się w wodzie. Woda w większości domów jest twarda, przez co może przyczyniać się do naruszania bariery ochronnej skóry. Stosowanie klasycznych mydeł w kostce może nadmiernie podrażniać i przesuszać skórę dziecka. Łagodne płynne produkty myjące dla dzieci nie tylko są delikatne, ale też skutecznie myją i oczyszczają skórę z zabrudzeń. Dodane do wanienki z wodą ograniczają wpływ twardej wody na kondycję skóry.

Jaką funkcję pełnią w kosmetyku konserwanty?

Jest wiele sytuacji, kiedy kosmetyk, którego używamy dla dziecka lub dla nas samych, może zostać zainfekowany przez bakterie czy grzyby. Nie zdajemy sobie sprawy, jak szybko bakterie są w stanie opanować cały produkt i jak szybko może on ulec zanieczyszczeniu, a nawet może stać się niebezpieczny dla zdrowia. Celem konserwantów jest zapewnienie czystości mikrobiologicznej produktu od momentu produkcji, aż do ostatniej kropli w opakowaniu. Dzięki konserwantom produkty są bezpieczne. Konserwanty w kosmetykach są znacznie bezpieczniejsze dla naszego organizmu, niż bakterie, które rozwiną się w produkcie pozbawionym ochrony.

Tak wygląda krem, w którym nie ma konserwantów po 14 dniach – pojawiła się pleśń!

Czy wiesz, czym są surfaktanty?

Surfaktanty to środki powierzchniowo-czynne/substancje myjące, które popularnie stosowane są we wszystkich płynnych produktach myjących. Surfaktanty w połączeniu z wodą tworzą micele, które skutecznie usuwają tłuste zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Nie wszystkie surfaktanty są odpowiednie dla dzieci. Wielkość i rodzaj miceli, które tworzą się w produkcie myjącym, świadczą o łagodności produktu. Im większe micele, tym produkt jest łagodniejszy dla skóry. W produktach myjących dla dzieci firmy Johnson’s stosuje się specjalne mieszaniny surfaktantów. Micele, które tworzą się w ich produktach są większe i bardziej stabilne, dzięki czemu ich produkty są dla dzieci wyjątkowo łagodne dla skóry i oczu co zostało potwierdzone klinicznie.

Czy hasło na etykiecie „free from” lub „nie zawiera” oznacza lepszy produkt?

Ogromnym wyzwaniem dla sektora kosmetycznego jest obecnie obalenie mitów związanych z bezpieczeństwem produktów, a przede wszystkim ich składników. Popularność kosmetyków naturalnych sprawia, że pewne substancje w składzie uznawane są za szkodliwe – mimo, że to substancje przebadane, o potwierdzonym bezpieczeństwie. Chęć sprostania oczekiwaniom klientów i obawa o swój wizerunek sprawiają, że niektórzy producenci wprowadzają zmiany w recepturach i zaprzestają stosowania części składników, używając sformułowań „wolne od”. Wiele osób wierzy, że zrobienie „domowego kremu” bez konserwantów to najlepsza recepta na dobry kosmetyk. Warto jednak pamiętać o kontroli jakości, czystości mikrobiologicznej czy ocenie toksykologicznej, które są gwarancją jakości i bezpieczeństwa. Badania to często najdroższy element produkcji kosmetyku.

Czy w każdym produkcie kosmetycznym musi znajdować się konserwant?

Konserwanty są niezbędne we wszystkich kosmetykach zawierających w swym składzie wodę , która jest głównym środowiskiem rozwoju drobno ustrojów. Przykładem produktu, gdzie nie ma potrzeby zastosowania konserwantu, jest oliwka na bazie oleju parafinowanego np. Johnson’s łagodna oliwka.

Czy to prawda, że oliwa z oliwek lub olej kokosowy mogą skutecznie zastąpić krem?

Olej z oliwek czy olej kokosowy nie są kosmetykami. Czym różnią się od nich? Kosmetyki znajdujące się na rynku przechodzą bardzo szczegółowe i restrykcyjne badania oraz ocenę bezpieczeństwa. Oleje, w zależności od miejsca, gdzie je kupimy i tego, skąd pochodzą, mają różną jakość. Często posiadają niezwykle krótki termin ważności i łatwo jełczeją. Stosowane na skórę mogą działać komedogennie ( czyli zatykać pory), czego najlepszym przykładem jest olej kokosowy, którego działanie zapychające skórę jest dobrze udokumentowane. Oliwa z oliwek i olej kokosowy m.in. ze względu na duża zawartość kwasu oleinowego, źle wpływa na kondycję skóry. Przy długotrwałym stosowaniu pod wpływem tego składnika naskórek rozszczelnia się, co prowadzi do nadmiernego przesuszenia skóry.

Co oznacza formuła NO MORE TEARS firmy Johnson’s?

Formuła NO MORE TEARS została wprowadzona przez Johnson’s w 1976 roku i zrewolucjonizowała cała kategorię produktów pielęgnacyjnych dla dzieci. Znak NO MORE TEARS oznacza, że zastosowano w produktach Johnson’s unikalną technologię, dzięki której środki powierzchniowo czynne w połączeniu z wodą, tworzą większe i bardziej stabilne micele, zapewniając niezwykle łagodne mycie i lepszą ochronę dla rozwijającej się bariery ochronnej skóry oraz oczu dziecka. Znak NO MORE TEARS umieszczony na produktach Johnson’s oznacza, że produkt jest łagodny dla skóry i oczu dziecka jak czysta woda, co zostało potwierdzone w testach.

Czy wiesz, skąd czerpać wiarygodne informacje na temat składników w kosmetykach?

Podczas wyszukiwania informacji w sieci należy zwracać uwagę na źródło danych. Wiarygodny autor powoła się na konkretne publikacje, przedstawi badania i opracowania, które są podstawą jego artykułu lub porad.

Przykłady wiarygodnych źródeł:

Czy wiesz, jak Johnson’s podchodzi do bezpieczeństwa swoich produktów?

5-stopniowy proces oceny bezpieczeństwa należy do najbardziej rygorystycznych na świecie. Produkty Johnson’s  spełnia lub przewyższa 15 kryteriów jakości i bezpieczeństwa obowiązujących kosmetyki na całym świecie, w tym w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. Ich produkty opracowane są na podstawie badań naukowych i zalecane przez pracowników służby zdrowia na całym świecie.

Czy obawa przed syntetycznymi składnikami w kosmetykach jest uzasadniona?

Absolutnie nie! Każdy kosmetyk – zarówno ten, który producent nazywa naturalnym, jak i ten tworzony na bazie składników syntetycznych – musi być produkowany z wykorzystaniem surowców o potwierdzonym bezpieczeństwie. Również w certyfikowanych kosmetykach naturalnych (oznaczonych ECOCERT, COSMOS, BDIH itp.) stosowane są surowce wytwarzane w laboratorium oraz konserwanty. Ocena bezpieczeństwa surowców naturalnych jest dużo trudniejsza, niż komponentów syntetycznych. Poza tym surowce naturalne także uczulają. Niektóre z nich np., olejki eteryczne, stanowią źródło wielu alergenów zapachowych, które mogą być przyczyną podrażnień i alergii. W laboratoriach tworzy się także związki identyczne z tymi, które występują w naturze.

Czy istnieją kosmetyki, które są wolne od składników chemicznych?

Nie ma ani jednej rzeczy, która nie zawierała by „chemii”. Każda substancja na Zemi jest substancją chemiczną (np. woda, cukier, sól) albo połączeniem substancji chemicznych (np drewno, krem nawilżający, oliwa z oliwek). W potocznym rozumieniu substancje chemiczne są wytwarzane wyłącznie syntetycznie. W rzeczywistości bezpieczne lub niebezpieczne dla zdrowia mogą być zarówno substancje chemiczne pochodzenia naturalnego, jak i uzyskiwane w laboratorium. Natura może wytwarzać substancje szkodliwe, a nawet śmiertelnie niebezpieczne (alergeny roślinne lub trujące grzyby), a w laboratoriach powstają substancje bezpieczne i dobroczynne (witaminy i leki).

Czy wiesz, że w niektórych dermokosmetykach występuje olej parafinowy?

Olej parafinowy, z uwagi na szczególne właściwości chemiczne (bezbarwny, bezwonny, całkowicie obojętny dla organizmu, nie podlega procesom psucia), jest składnikiem wielu kosmetyków o działaniu natłuszczającym i zmiękczającym naskórek, popularnie zwanych emolientami. Często występuje w produktach dla skóry z roblemami np. dla skóry atopowej. Natłuszcza, uelastycznia i pośrednio nawilża skórę, zapewniając naturalną regenerację uszkodzonej bariery naskórkowej, przez co przyczynia się do poprawy wyglądu skóry. Jest też bazą dla wielu maści aptecznych, do których dodawane są składniki lecznicze.

Czy Johnson’s łagodna oliwka jest emolientem?

Tak, oliwka Johnson’s jest skutecznym emolientem. Składa się jedynie z 3 składników, z których dwa: olej parafinowy i palmitynian izopropylu są emolientami. Oliwka zawiera ponad 99% oleju parafinowego jakości farmaceutycznej. Oliwka efektywnie zabezpiecza skórę przed nadmierną utratą wody, uelastycznia, a także chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Jej działanie polega na: natłuszczeniu, zmiękczeniu i pośrednio nawilżeniu skóry.

Czy ilość konserwantów w kosmetyku ma znaczenie?

Tak, tak jak w każdym przypadku dawka ma znaczenie:

W drugiej części naszego spotkania mieliśmy przyjemność wykonać własny kosmetyk, co możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.

 

Bezpłatne warsztaty „Sprawdzone – udowodnione! czyli cała prawda o kosmetykach dla dzieci” to już trzecia edycja działań społeczno-edukacyjnych JOHNSON’S® skierowanych do rodziców i położnych. Warsztaty z niezależnymi ekspertami i poruszanie tematów związanych z odpowiednią pielęgnacją noworodków ma na celu zwiększenie świadomości opiekunów najmłodszych, przedstawienie najnowszej wiedzy i integracja środowiska praktyków. W przygotowaniu kampanii marka od początku stawiała na silne autorytety w poszczególnych dziedzinach. W poprzednich edycjach byli to m.in. senselierka Marta Siembab, ceniony fizjoterapeuta Paweł Zawitkowski czy psycholożka Marta Żysko-Pałuba. W ciągu dwóch lat udało się przeszkolić ponad 2 000 pracowników ochrony zdrowia oraz rodziców i przeprowadzić ponad 140 autorskich warsztatów, na których eksperci dzielili się swoim doświadczeniem. Więcej informacji: https://www.johnsonsbaby.com.pl/

Warsztaty zostały poprowadzone przez:

Tagi: , , , , , , , , ,

Kategoria:

Autor: Świat Karinki

81 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *