Lektury pierwszoklasistki – czyli co będziemy czytać?!

Lektury pierwszoklasistki – czyli co będziemy czytać?!

Wrzesień 16, 2018 | Opublikowano przez 14 komentarzy

 

Kiedy tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego otrzymaliśmy listę wyprawkową naszej pierwszoklasistki, dodatkowo do niej dostaliśmy listę lektur jaką będzie przerabiać w danym roku szkolnym. Szczerzę mówiąc spodziewaliśmy się lektur, ale jakoś tak ich mniejszej liczby w skali roku, lub też ciut mniejszych jeśli chodzi o ilość stron do przeczytania.

Bo w końcu o ile pamięć jeszcze nas nie zawodzi, to w pierwszej klasie my dopiero uczyliśmy się czytać. Pamiętacie jak to było z Wami? W końcu najgrubsza z przewidzianych lektur ma aż 89 stron, więc chyba trochę dużo jak na dzieci uczące się dopiero czytać.

Choć u nas czytanie tak naprawdę nie jest problemem, bo Karina czyta już dość płynnie to jednak trochę się obawiamy czy da radę przeczytać i później opowiedzieć o czym była taka książka. Ale cóż nie pozostaje nam nic innego jak przekonać się z biegiem czasu, jak to będzie.

Zaś Wam poniżej przedstawiamy lektury, które dostaliśmy na liście wyprawkowej. Czy Wasze dzieci mają takie same książki do przeczytania? Czy też może nie dostaliście takich list ze szkół Waszych dzieci?

Nasza Mała Czarodziejka – Wydawnictwo Literatura <tu klik>

Pierwszaki z kosmosu – wydawnictwo bis <tu klik>

Plastusiowy Pamiętnik – wydawnictwo siedmioróg <tu klik>

O wróbelku elemelku – wydanictwo nasza księgarnia <tu klik>

Pamiętnik Czarnego Noska – wydawnictwo Wilga <tu klik>

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kategoria: ,

Autor: Świat Karinki

14 komentarzy

  • Nie miałam pojęcia, jakie książki czyta się w I klasie. Teraz już wiem. Nie za dużo, nie za mało – mam nadzieję, że będzie dla córki interesująco. 🙂

  • Sylwia R :

    Zaczelam sie stresowac..
    Bo u mnie dopiero przedszkole… A juz taki nawal nauki…. Co dopiero bedzie pozniej…

  • Ola :

    Wróbelek Elemelek to bajka z mojego dzieciństwa:) milo ja wspominam

  • Aleks :

    My się dopiero mierzymy z przedszkolem ale też czytamy książki, na tapecie jest Reksio:)

  • Magda :

    Takie książeczki to aż sama przyjemność 🙂 Nauki może i dużo od najmłodszych lat, ale z drugiej strony dzieci są mądrzejsze i szybciej się rozwijają 🙂

  • No i mam pomysł na prezent dla mojej Chrześniaczki która właśnie poszła do pierwszej klasy 🎁dzięki 😀

  • Ivoo :

    Ciekawe jak to jest z tymi lekturami. U nas pierwsza klasa za nami, a lektur żadnych nie było w obowiązku przeczytać…

  • Chętnie sięgniemy po Pierwszaki z Kosmosu 🙂

  • Ika :

    Żadna z tych lektur nie była na liście mojej córeczki. Było ich 10, jedna w miesiącu i tak jest do dzisiaj. Na początku niestety musiałam pomóc w czytaniu, bo moje dziecko w pierwszej klasie czytać nie umiało i zaczęło od nauki liter. Było zbyt ambitnie, ale dziś już nie ma to znaczenia.

  • Plastusiowy pamietnik! I wracaja wspomnienia! Aczkolwiek 89 stron na pierwszoklasiste to dosyc sporo, w pierwszej klasie uczylismy sie dopiero czytac, pisac, wydaje mi sie, ze dla takiego malca to bedzie troszke za ciezkie!

  • Kamil :

    Plastusiowy pamietnik – pamietam i bardzo go lubilem 🙂

  • Kociel :

    Bardzo ciekawe propozycje, miłej lektury!

  • Z tego co kojarzę to za moich czasów też bywały prawie 100stronicowe lektury, choć dopiero uczyliśmy się czytać. Ale te grubsze były dopiero pod koniec roku. W każdym razie pamiętam Plastusiowy pamiętnik, O wrobelku Elemelku, Nasza mama czarodziejka. Reszty nie miałam. Wierzę, że dzieci dadzą radę przeczytać, z małą pomocą rodziców na pewno 😉

  • Z tego co kojarzę to za moich czasów też bywały prawie 100stronicowe lektury, choć dopiero uczyliśmy się czytać. Ale te grubsze były dopiero pod koniec roku. W każdym razie pamiętam Plastusiowy pamiętnik, O wrobelku Elemelku, Nasza mama czarodziejka. Reszty nie miałam. Wierzę, że dzieci dadzą radę przeczytać, z małą pomocą rodziców na pewno ;)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *